Zawsze najświeższe informacje na temat odwróconej hipoteki

Kontakt

Odwrócona Hipoteka
Tel: +48 537-165-162

biuro@odwroconahipoteka.pl

Formularz

Odwrócony kredyt hipoteczny i podatek bankowy

15.01.2016

W związku z tym, że w dniu dzisiejszym Sejm przyjął Projekt ustawy o podatku bankowym, chcemy przyjrzeć się, czy i jaki wpływ ma on na odwróconą hipotekę w Polsce, która nadal czeka na realne wejście w życie w formie ofert, z których będą mogli skorzystać przede wszystkim potrzebujący seniorzy.

 

odwrócona hipoteka i podatek bankowy

Rzeczony wyżej projekt ogólnie rzecz ujmując zakłada konieczność płacenia przez banki, ubezpieczycieli, SKOK-i i firmy pożyczkowe podatku  w wysokości  0,44 procent wartości ich aktywów rocznie po przekroczonym, ustalonym w ustawie progu kwotowym.

 

Dla banków i kas oszczędnościowo-kredytowych to kwota powyżej 4mld zł, dla firm ubezpieczeniowych 2 mld zł, dla firm pożyczkowych natomiast 200 mln zł.

 

Zwolniony z tego podatku z mocy ustawy jest jedynie Bank Gospodarstwa Krajowego oraz ewentualnie mogące powstać w przyszłości banki państwowe.

 

Wcześniej w Polsce takiej formy opodatkowania nie było.

 

Ponieważ już dziś część banków podniosła marże na kredyty hipoteczne, tłumacząc ten fakt mającą zacząć obowiązywać od lutego tego roku ustawą o podatku bankowym, choć czeka ona dopiero na podpis Prezydenta (!), zastanawiamy się jaki de facto może mieć ona wpływ na odwróconą hipotekę, na której oferty czekamy (Przypomnijmy, że przepisy i formalne kwestie związane z wprowadzeniem odwróconego kredytu hipotecznego do Polski zostały uregulowane już w ubiegłym roku).

 

Ministerstwo Finansów podkreśla, że podatek ten może poprawić wypłacalność banków, nie uderzy natomiast w akcję kredytową. Stąd należy sądzić, że nie będzie on miał negatywnego wpływu na funkcjonowanie odwróconego kredytu hipotecznego w Polsce. Na samą odwróconą hipotekę natomiast i jej wprowadzenie na polski rynek ma on niestety nie najlepszy wpływ pod względem technicznym. Analizując sytuację, trudno się oprzeć wrażeniu, że to właśnie ‚dzięki’ temu zamieszaniu z podatkiem banki odwlekają wprowadzenie interesującego nas kredytu.